Przejdź do głównej zawartości

Gra w minutę?

Tradycyjny problem...
 "Jak zacząć?"... 

Może tak:

Drogi pamiętniczku... NIE!!!!

Or:

"Drogie dzieci..." - Też nie, jakoś sztywno i połowa z Was zamknie zakładkę... Ja zamknąłem... Zaczynam jeszcze raz:

"Dziennik kapitański: data gwiezdna 25 coma 02 roku ziemskiego 2018..." Star Trek... Serial mojego dzieciństwa, trochę nie lubiłem jak tłumaczyli "come". Sam serial Trochę trącił sztywnością, nie powalał, nie porywał jak Gwiezdne Wojny, ale to było moje pierwsze spojrzenie w gwiazdy, kosmos i "ostateczną granicę".
Ok, jakoś poszło, ale przejdźmy do tematu wpisu. Gra w minutę. Masz minutę, rób grę. Można? Hmm. Jajko na miękko gotuje się trzy minuty, można je zrobić w minutę? Pewnie można, a grę? Komercyjne produkcje tworzone są latami, a budżety ich bywaja niebotyczne, odpowiedź zatem może być jedna: 
Można! 

Kto Ci zabroni? Podobno jeśli coś można wymyślić to już połowa drogi do realizacji. 
Znajomość języka, czy można bez jego znajomości? C++? Java Script? Można pojechać do Stanów bez znajomości języka? Pracować tam i żyć? W myśl zasady "Polak potrafi":
Można!
Mamy dwa "można". Co z tego? Co? Próbujemy? 
NIE!!!


Po prostu to zrobimy. Na pewno potrzebujemy jakiegoś programu. Do projektu "gra w minutę" użyjemy programu Construct 2. Darmowego, który pozwala na tworzenie gier 2D. Samemu programowi przyjrzymy się w przyszłości, gdy weźmiemy na warsztat kilka innych (Unity, UTK, Barok itp.)
Dziś chcemy stworzyć grę, żeby w nią grać ;D

Zacznijmy od pomysłu. Pomęczymy jeszcze Yodę. Wyszukamy go w Pixbay ( zdjęcie udostępniane na licencji Creative Commons CC0)



Zatem ruszamy. Scotty teleportuj Nas prosto do programu. Domyślnie, intuicyjnie i oczywiście rozpoczynamy ikoną "New Project" ;)



Wtedy pojawia nam się kolejne okno, tu wybieramy pierwszą pozycję: 




Naszym oczom objawia się okno programu:


To duże białe pole jest planszą naszej gry. Na razie jest pusta, jeśli nie mamy pomysłu na grę, to jej biel nam nie pomoże. Klikamy w polu prawym klawiszem myszy, wybieramy Insert new object.


Pojawia się pole gdzie wybieramy typ obiektu, w naszym wypadku to "Sprite". Kursor zmienia się ze strzałki na krzyżyk/celownik. Zatem ustrzelimy, lewym klawiszem myszy, kawałek białego pola.  Pojawia się okno edytora. "Mini Paint" pozwala stworzyć postać, możemy ją narysować lub użyć zapisanego obrazka.

 


Postać lub dowolny element możemy zapisać, w dowolnej lokalizacji. Co jeśli klikniesz krzyżyk, bez zapisywania? No własnie nic złego. Postać doda się i zapisze domyślnie w folderze programu. Taka opcja pozwoli nam zaoszczędzić kilka sekund. Zatem otwieramy Yodę i zamykamy okno edytora.
Mamy  planszę, mamy postać, teraz musimy dać jej trochę ducha/życia. Element, który ożywia wszystko nazywa się Behaviors. Zachowania określają co nasz element będzie "robił". Nasz Yoda (w naszej grze) będzie przeskakiwał między elementami (podłogami).
Szukamy ikonki nazywającej się Sprite, która znajduje się w oknie Objects, po prawej stronie programu. Klikamy na naszego małego zielonego ludzika prawym klawiszem myszy, wybieramy Behaviors.
W polu, które się pojawiło klikamy znaczek plus i dodajemy elementy, które będą określały naszego bohatera. W sekcji Movements mamy do wyboru kilka elementów, które działają... hmmm... Tak jak się nazywają (szerszy opis poszczególnych elementów jeszcze się pojawi, dziś robimy grę "na szybko" ;).
Wybieramy Platform, czyli nasza postać będzie poruszać się jak w platformówkach typu Mario.



Jak już jesteśmy w dodawaniu zachowań warto dodać jeszcze kilka z nich:

ScrollTo - kamera będzie śledzić naszego bohatera, gdziekolwiek się uda.
BoundToLayout - "uwięzi" Bohatera na planszy, nie wyjdzie poza okno.
Można też dodać element, który nazywa się Solid.
Mamy postać, plansze, teraz warto dodać, skoro robimy platformówkę, kilka platform. Dodajemy je podobnie jak postać, (prawy klawisz/insert object/Sprite/rysuj...) spieszymy się , wystarczy prostokąt, któremu dajemy zachowanie Solid. Nie musimy tak dodawać kilku platform. Klikamy na nią trzymając lewy ctrl i kopiujemy przenosząc ją w kilka miejsc. 

Można dodać platformy o innych zachowaniach (niebieska platforma porusza się lewa-prawa).
Dodałem jeszcze asteroidy, które spadają z góry na dół i Yoda nie może ich dotknąć. Asteroidy maja zachowania Physaics, działające jak grawitacja i Wrap, które pozwala na "przelatywanie" za ekran i "zrzuca" obiekt górą. 
Żeby nie było smutno dodajemy tło (w tym wypadku, w ten sam sposób co resztę elementów -> Sprite), kosmos ostateczna granica, rozciągamy na całą planszę i klikając prawym klawiszem myszy zmieniamy kolejność nałożenia Z Order / Send to bottom. 
Ostatnia rzecz: 
Żeby bez sensu nie skakać wśród asteroid, szukamy zakładki:


Klikmy Add event. Wybieramy Postać klikamy next i tam On Collision with another object, w kolejnym elemencie wybieramy asteroidę:

Klikamy Done, wtedy wybieramy Add action i klikamy by po dotknięciu asteroidy ta została zniszczona Destroy.


Aby sprawdzić jak działa gra klikamy Run Layout: 


Otworzy się w przeglądarce. 



Tyle w temacie "gry w minutę", bo można. Nie jest to powalająca produkcja, a do Staw War: Battle Front jej daleko. Ten wpis miał Wam pokazać, że tworzenie gier nie musi być trudne i pracochłonne. Za to, niestety, jest fajne i wciągające (jeśli pozwolicie na to). Sam Construct 2 jest programem typu click and drag. Pozwala on dostatecznie intuicyjnie stworzyć grę. Mój komentarz "działają... hmmm... Tak jak się nazywają" jest w pełni trafione. Osiem kierunków pozwala poruszać się postaci w każdym kierunku osi x i y (oczywiście). Car - działa jak samochód. Nawet przez chwilę nie przydała mi się znajomość języków programowania. Podstawa to "Nie bój się klikać".


A "grę w minutę" znajdziesz tutaj: 

Szerszy (i prawdopodobniejaśniejszy (tak specjalnie tak napisane ;P ) haha) poradnik można znaleźć na stronie producenta: >>>Kliknij<<< 
Pochwal się swoja pierwszą grą ;)

Dlaczego w minutę? Moje córki oglądały kiedyś, z wypiekami na policzkach gościa, który nazywał się Pan Robótka i tam był cykl "cos w minute" ta-dam cała tajemnica ;)
Tak jak początek był trudny, tak zakończenie jest proste:

KONIEC!!!!


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Blender - Klawiszologia czyli podstawowe skróty klawiaturowe

2012: Blender pierwsze podejście...
Kilka lat temu, gdy zainteresowałem się grafiką 3d usłyszałem o Blenderze. Mówię sobie "blender slender, lubię kogel-mogel to sobie poradzę", nabrałem szklankę cukru i dwa jajka... Damn gdzie to się wsypuj, a gdzie wlewa?
Present day...       AAAAAAA - to taki program, no tak. Seems legit...  Blender to wolne oraz otwarte oprogramowanie (czyli darmowe) do modelowania, renderowania obrazów i animacji trójwymiarowych (można zrobić film animowany lub grę). Stworzyła go firma NeoGeo, od początku głównym programistą jest Tony Roosendaal. Trochę niedoceniany, ale w pełni funkcjonalny i cały czas rozwijany program. Genialny do nauki, dzięki niemu dowiesz się czy nadajesz się do tego. Więcej znajdziesz w Wikipedii ;)
Program można pobrać ze strony blender.org

     Oprogramowanie ma osobliwy interface, trzeba się do niego przyzwyczaić. Do płynnej pracy z programem najlepiej zapamiętać skróty klawiszowe:
A - Zaznacza wszystko i po kolejnym kliknięciu …

Ile człowieka w człowieku? CZ.1. Pytania.

Człowiek człowiekowi łomem Człowiek człowiekowi...
dronem Same pytania, niedorzeczności i zaczątki teorii spiskowych... ale czy tylko? "Kiedy ostatnio zastanawiałeś się, kim jesteś i czy nadal człowiekiem?" Takie ćwiczenie. Wstań, Idź do najbliższego lustra. Spójrz sobie w oczy, zrób głupią minę, powiedz Candyman trzy razy i sięgnij do kieszeni. Wyjmij telefon, zajrzyj na messengera. Zobacz, z kim ostatnio pisałeś i zastanów się, kiedy rozmawiałeś z nim na żywo? W ilu procentach jesteś jeszcze człowiekiem? Cząstka Ciebie jest cyborgiem. Dlaczego? Ile rzeczy przeniosłeś do telefonu? Kontakt ze znajomymi: Messenger (Facebook), WhatsUp, Twitter, Snap... Przypominajki: Krokomierz, Drink WaterReminder(????) Nozbe, Trello. Zasypiasz z aplikacjami do kontroli zasypiania (brain.fm)
Nawet czytają za Ciebie: Umano Telefon jest Tobą w cyberprzestrzeni, jest portalem i poniekąd Twoim Awatarem ;) O ile więcej wie o tobie asystent Google niż Twoi bliscy?
 Kto podpowie Ci ulubiona piosenkę. Kog…

Grywalizacja - bez cienia powagi

Uzupełnienie wpisu "Gra w życie", zero powagi i wszystko w krzywym zwierciadle. Grywalizacja - trochę słowo klucz. Rozpowszechnione przez Pawła Tkaczyka. Pojęcie i sposób wprowadzania go w życie jest ciekawe. W skrócie (bo do tego tematu wrócę, ale wtedy już na poważnie) jest to poszukiwanie motywacji w ciekawy sposób, bo ze wszystkiego możemy zrobić grę. Dziś trochę to zepsujemy, w zasadzie rozbudujemy, ale w niedorzeczny sposób. 
Wyobraźmy sobie świat przyszłości, gdzie wszystko jest grą, za większość czynności, które robisz otrzymujesz punkty. Zbierasz osiągnięcia (znane z gier Achievements). Jest ich wiele, najważniejszym jest "36500 świtów". Dlaczego? Zastanów się ;) Ok, let's go: Mamy 2125 rok. Miasta Państwa, Jean Luke Piccard jest prezydentem USA, latające taksówki pokonały Ubera, DHL przesyła paczki dronem, a paczkomaty przychodzą  pod same drzwi. Wyobraź sobie te wszystkie gadżety. Tu zaczyna się nasza gra. Jest godzina 7:30. Dzwoni budzik. Tak rozpo…